Grudzień 3rd, 2008 at 20:09
(Ważne)
Czekałem na ten nożyk prawie cztery lata. Śmieszne, gdy pomyśleć, że w zeszłe wakacje można go było kupić już za 150 zł. Ale tak to już jest – gdy zdecydujesz, że chcesz mieć coś tylko po to, by sprawić sobie przyjemność – zawsze na przeszkodzie stanie mnóstwo „ważniejszych” rzeczy. Tak było i tym razem. Jednak, w końcu, traf chciał, że trafiłem na ogłoszenie kolegi, cena była atrakcyjna – skusiłem się. Gdybym chciał zaczekać choćby chwilkę, znów na pewno wypadło by „coś”. A tak – mam i już.
Nóż ten, gdy się go weźmie do ręki sprawia zdecydowanie lepsze wrażenie niż oglądany na zdjęciach; Chcę przez to powiedzieć, że ten niewielki Pajączek zawsze mi się podobał (jako jeden z niewielu w przebogatej przecież ofercie Spyderco), ale znając go tylko ze zdjęć – traktowałem go jako mało użyteczny drobiazg. Ot, taki trochę większy brelok do kluczy. Nic bardziej błędnego!
Spyderco Native FRN C41BK (nóż na stronie producenta) słusznie jest określany jako wprost genialne połączenie drogiej stali ostrza z najtańszą rękojeścią. Jednak w tym zdaniu należy położyć nacisk na słowo: genialne – projekt mnie po prostu zachwyca swoją funkcjonalnością i designem, w którym przemyślano każdy szczegół. Prawdą jest, że obudowa jest „tylko” z tworzywa, nie ma stalowych linersów a bladeplay jest wyczuwalny. To prawda. … spyderco native frn c41bk
Komentarze
Czerwiec 16th, 2008 at 14:18
(Nie ważne)
Śmieszna sprawa – do ostrzenia „zwykłych” kuchennych noży wystarczy ostrzałka z marketu za dyszkę. Ale, by naprawdę cieszyć się tym, co „prawdziwy” nóż potrafi potrzeba już konkretnych wynalazków. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tym, że nóż do konkretnych zastosowań musi być naostrzony pod odpowiednim kątem – zwykle jest to 17°, 20°, 25° lub 30°. Długi czas spędziłem przyglądają się na rysunki i starając się zrozumieć o co chodzi i po co to wszystko.
Aż w końcu (czytaj: gdy próby utrzymania właściwego konta ostrzenia na zwykłym kamieniu spełzły na niczym) zainwestowałem w system ostrzenia firmy Lansky: Lansky Universal Knife Sharpening System #LKUNV. Zawartość czarnego pudełka przedstawia się następująco:
- Buteleczka ze specjalną oliwką;
- Specjalne imadełko do trzymania ostrza noża;
- trzy pilniki (kamienne osełki) o rosnącej gradacji;
- specjalny, trójkątny pilnik do ostrzenia zębów w ostrzach typu „combo”;
- i cztery prowadnice (odpowiednio wygięte kawałki drutu);
- zapasowa śruba i motylek.
Zasada ostrzenia na tym przyrządzie jest troszkę odmienna od klasycznego ostrzenia – nie przesuwamy ostrzem noża po osełce, a osełką przesuwamy pod ściśle określonym kątem względem nieruchomego ostrza. Brzmi to może zawile, ale jest bardzo proste i skuteczne. … system ostrzenia lansky
Komentarze
Listopad 20th, 2007 at 19:30
(Ważne)

Kupiłem sobie scyzoryk. Trzy lata się przymierzałem, ale w końcu się udało. Po kiego mi scyzoryk? Tak po prawdzie, to nie wiem. Ale wersja oficjalna brzmi: dobry scyzoryk przydaje się zawsze. Taki mały, słodki drobiazg, który warto mieć przy sobie – tak, na wszelki wypadek. Być może, będę chciał podważyć wieczko od skrzynki pocztowej gdy zapomnę klucza, a być może będę chciał przeciąć kopertę czy paczkę. Zawsze się znajdzie zastosowanie.
Dobry scyzoryk to drobiazg z gatunku tych, które przydają się, gdy tylko zacznie się je nosić.
… scyzoryk. nóż. po prostu.
2 komentarzy