System ostrzenia Lansky
Śmieszna sprawa – do ostrzenia „zwykłych” kuchennych noży wystarczy ostrzałka z marketu za dyszkę. Ale, by naprawdę cieszyć się tym, co „prawdziwy” nóż potrafi potrzeba już konkretnych wynalazków. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tym, że nóż do konkretnych zastosowań musi być naostrzony pod odpowiednim kątem – zwykle jest to 17°, 20°, 25° lub 30°. Długi czas spędziłem przyglądają się na rysunki i starając się zrozumieć o co chodzi i po co to wszystko.
Aż w końcu (czytaj: gdy próby utrzymania właściwego konta ostrzenia na zwykłym kamieniu spełzły na niczym) zainwestowałem w system ostrzenia firmy Lansky: Lansky Universal Knife Sharpening System #LKUNV. Zawartość czarnego pudełka przedstawia się następująco:
- Buteleczka ze specjalną oliwką;
- Specjalne imadełko do trzymania ostrza noża;
- trzy pilniki (kamienne osełki) o rosnącej gradacji;
- specjalny, trójkątny pilnik do ostrzenia zębów w ostrzach typu „combo”;
- i cztery prowadnice (odpowiednio wygięte kawałki drutu);
- zapasowa śruba i motylek.
Zasada ostrzenia na tym przyrządzie jest troszkę odmienna od klasycznego ostrzenia – nie przesuwamy ostrzem noża po osełce, a osełką przesuwamy pod ściśle określonym kątem względem nieruchomego ostrza. Brzmi to może zawile, ale jest bardzo proste i skuteczne. … system ostrzenia lansky





